ROZMOWA Z ŁUKASZEM RONDUDĄ
Kategoria: WywiadyRozmawiamy z historykiem sztuki, specjalistą od sztuki nowych mediów, kuratorem Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie oraz autorem książek "W połowie puste. Życie i twórczość Oskara Dawickiego" czy "Sztuka polska lat 70. Awangarda." Łukasz Ronduda razem z Oskarem Dawickim przez rok rozwijali swój scenariusz w Szkole Wajdy podczas Programu Fabularnego "Studio Prób", z czego narodził się pomysł Nagrody Filmowej dla twórców z pola sztuk wizualnych chcących profesjonalnie zrealizować film eksperymentalny.
Czego Łukasz Ronduda postanowił szukać w filmie, czego zabrakło mu w sztuce?
Współczesne sztuki wizualne i kinematografia to dwa zupełnie różne obszary. W filmie dominuje komunikacja bezpośrednia. Przede wszystkim jest człowiek – bohater, który ma przygody. Są tam emocje, jest też narracja, opowieść. O te rzeczy trudno w polu sztuki współczesnej. Ona z kolei jest dużo bardziej dyskursywna, oparta na znajomości różnego rodzaju teorii związanych np. z tradycją artystyczną (modernizm, konceptualizm etc.). Praktycznie nie operuje się medium, jakim jest człowiek. Doprowadza to do sytuacji, w której wygląda na to, że sztuka jest oderwana od zwykłego widza jako odbiorcy kultury. Wymaga więcej wysiłku.
Często, żeby skorzystać ze sztuki współczesnej, mieć przyjemność z jej oglądu, trzeba mieć o niej jakąś wiedzę. W kinie taka sytuacja miejsca mieć nie może. Film komunikuje na poziomie bazowym, emocjonalnym. Ale oczywiście najciekawsze dla mnie jest to co się wydarza pomiędzy tymi światami. Najciekawszy jest obszar spotkania.
Przyszedłeś do Szkoły Wajdy, żeby zrobić film. Czy chcesz z nim dotrzeć również do tej publiczności, która rozumie sztukę współczesną, skoro wiesz, że można do niej przemówić za pośrednictwem sztuk plastycznych?
Chodzi o stworzenie filmu, który będzie dobrze funkcjonował przede wszystkim w polu filmu. Przychodząc do Szkoły chcieliśmy zrobić film o Oskarze Dawickim, wybitnym artyście polskim średniego pokolenia i jego sztuce. Warto tutaj zaznaczyć, iż film „Performer” powstaje w wyniku ścisłej współpracy pomiędzy twórcami sztuki filmowej i tymi zajmującymi się współczesną sztuką wizualną. Dzięki Szkole Wajdy jest to współpraca wyjątkowa w dotychczasowych losach tych obu dyscyplin, jeżeli chodzi o głębię porozumienia, wzajemne otwarcie i udaną próbę pogodzenia wartości obu dyscyplin w jednym dziele filmowym. Praca nad tym filmem to permanentny dialog środowisk.
Oprócz tego, że z Oskarem przebyliśmy program reżyserski w Szkole Wajdy, zaprosiliśmy do współpracy Maćka Sobieszczańskiego, aby wspólnie napisać scenariusz. Opiekunem artystycznym projektu jest Wojciech Marczewski. Z kolei Lech Majewski, pełni rolę konsultanta reżyserskiego, dzieląc się swoim doświadczeniem głównie z pracy przy filmie „Wojaczek” z Krzysztofem Siwczykiem, szczególnie jeżeli chodzi o reżyserię głównego aktora – Oskara Dawickiego. Oskar, który mając za sobą doświadczenie kilkuset występów scenicznych jako performer, debiutuje w filmie jako aktor. Tym samym chcielibyśmy twórczo odnieść się do filmów typu „Przypadek Pekosińskiego” Królikiewicza czy też dokumentów kreacyjnych Wiszniewskiego i Dziworskiego, gdzie bohaterowie filmu grali niejako samych siebie w filmie o sobie.
Niemniej jednak będzie kilka smaczków dla tzw. pubiczności galeryjnej. Jednym z wymiarów tego projektu jest to, że ja jako kurator, historyk sztuki, częściowo pracuję nad tym filmem tak jak zazwyczaj nad dorobkiem jakiegoś artysty przygotowując jego wystawę. Warto zaznaczyć, iż dzieła Oskara pełnią bardzo ważną funkcję dramaturgiczną w tym filmie. O ile na wystawie dzieła sztuki zazwyczaj połączone są przestrzennie i dyskursywnie, tak w naszym filmie dzieła Oskara umieszczone w strukturze opowiadania filmowego będą połączone związkami emocjonalnymi i narracyjnymi. Ten film to próba przeniesienia wystawy w inny wymiar. Ale przede wszystkim chcemy, żeby powstał dobry film z wyrazistym bohaterem, z narracją, z emocjami.
Składacie projekt do Studia Munka SFP, bo chcecie zrobić ten film w ramach Programu „30 minut”. Czy formuła krótkometrażowa nie będzie was ograniczała?
Właśnie finalizujemy scenariusz i wygląda na to, że udało się w nim zawrzeć wszystko to, na czym nam najbardziej zależało. Film nie będzie biografią artysty, owszem czerpie z jego życia i doświadczeń, ale będzie przede wszystkim fantazją na ten temat. Istota takiego podejścia do bohatera jest tożsama ze sposobem, w jaki sam Dawicki funkcjonuje w polu sztuki. Film pokaże ostatni etap jego podróży i ostateczną konsekwencję artystycznych wyborów, jaką jest śmierć.
To z waszego pobytu w "Studiu Prób" wziął się pomysł Nagrody Filmowej, który polega na tym, że Szkoła Wajdy decyduje się przyjąć raz na rok artystę z pola sztuk wizualnych na Program Fabularny.
Tak. Laureat Nagrody będzie mógł poznać pewne narzędzia, zobaczyć złożoność procesu robienia filmów, zapoznać się z ogromem możliwości. A czy będzie chciał to wykorzystać w realizowanym przez siebie filmie czy odrzucić, zostawiamy jego decyzji. Ważne aby to była świadoma, przemyślana decyzja.
Rozmawiała Adrianna Bogdziewicz
Fotosy z planu "Performera" w reżyserii Łukasza Rondudy, który odbył się w ramach "Studia Prób", można znaleźć tutaj.